Sezon: 2025/2026

2025/2026

Alfa Siedliska — KS Łękawica

Mecz dwóch ostatnich drużyn Klasy A był tak naprawdę meczem o honor, a tym samym o to, kto spadnie z tej klasy rozgrywkowej z ostatniego miejsca. Zwycięstwo i remis dawały utrzymanie przedostatniego miejsca gospodarzom, natomiast wygrana piłkarzy z Łękawicy spowodowałoby, że Alfa Siedliska byłaby ostatnią drużyną w tabeli.
Mobilizacja w szatniach obu drużyn była widoczna na boisku od pierwszych minut. Świetnie w mecz weszli gospodarze, którzy szybko wyszli na prowadzenie (już w 4 minucie) za sprawą Wiktora Hudyki, który w tym meczu po raz pierwszy w swojej karierze zagrał na pozycji numer 9, czyli napastnika. Kolejnych kilkanaście minut przyniosły grad … żółtych kartek. Gra się mocno zaostrzyła, zaczęły się zaczepki, prowokacje i faule. Po pierwszym kwadransie gry kibice zgromadzeni na meczu byli przekonani, że żadna z drużyn nie skończy tego meczu w komplecie. Decydujące były wydarzenia, które trochę uspokoiły grę. Były to dwa zdobyte gole przez gospodarzy. Wynik 3:0 wskazywał, że to jednak gospodarze są w tym meczu stroną dominującą, kontrolują grę i wyraźnie przejęli inicjatywę. Spowodowało to więcej pewności siebie i konieczność kontrolowania emocji tak, aby nie otrzymać przypadkowej drugiej żółtej kartki i w konsekwencji czerwonej.
Goście natomiast mocno podłamani takim obrotem sprawy trochę jakby stracili energię do walki i prowokacji. W sumie przez cały mecz poszukiwali zagrań za plecy obrońców do swojego napastnika. W sumie jednak przez cały mecz tylko raz – pod koniec meczu – Józef Marszałek znalazł się w sytuacji sam na sam z Adrianem Włodyką, ale górą był golkiper Alfy.
Po przerwie w zasadzie obraz meczu się nie zmienił – drużyną wyraźnie lepszą i co ważne – skuteczniejszą była Alfa Siedliska.
Szybko zdobyta bramka na 4:0 jeszcze bardziej zbudowała gospodarzy, którzy z minuty na minutę grali swobodniej i efektowniej.
Była to bramka ze stałego fragmentu gry. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Patryka Dydyka zamienił na gola strzałem głową Daniel Leszkiewicz.
Mecz zakończył się wynikiem 6:0, ale rezultat mógł być znacznie wyższy ale dwukrotnie znakomitych sytuacji nie wykorzystał Krystian Mleczko oraz jednej Wiktor Hudyka. Trzeba odnotować, że czterokrotnie do bramki gości trafiał Wiktor Hudyka, a po jednym golu odnotował Kamil Wojtanowski i wspomniany wcześniej Daniel Leszkiewicz.
Było to pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej Alfy Siedliska i trzeba dodać, że pierwsza tak szeroka kadra meczowa. Trener mógł skorzystać aż z 6 zmian, co w tej rundzie jest ewenementem.